Pozostałe - Cmentarz samochodów k. Warszawy

Cmentarz samochodów k. Warszawy - Renault

Informacje

Miejsce
Lokalizacja
Kategoria
Skrócony opis
Na terenie opuszczonego miejsca można znaleźć wraki aut wszelkiej maści. Żal bierze, jak się na to wszystko patrzy. Na zdjęciu prawdopodobnie Renault 14, aczkolwiek znawcą starych samochodów nie jestem. Podsumowując opuszczony obiekt jest niesamowity.
Zobacz opis miejsca Przejrzyj komentarze

Opis miejsca Cmentarz samochodów k. Warszawy.

Opuszczony cmentarz pojazdów, Warszawa (okolice). Chyba największe w Polsce. Opuszczone maluchy, fiaty, golfy itp. Informacje, zdjęcia oraz historia.
Aby zobaczyć pełny opis, historię oraz wszystkie zdjęcia opuszczonego miejsca, kliknij tutaj: Cmentarz samochodów k. Warszawy.

Jeśli podobał Ci się ten materiał i nie chcesz przegapić następnych, serdecznie zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku.
Dodaj komentarz
Komentarze
Zdjęcie użytkownika bad80
bad80
18 kwietnia 2017, 23:47
Fiesta mk1
Zdjęcie użytkownika Piotr
Piotr
16 września 2017, 00:01
Po ubeckie samochody. Nalezaly do psa ubeckiego. Byl ponoc tez kims waznym od transportu.
Zdjęcie użytkownika sepik
sepik
6 października 2017, 13:10
Te czarne autko mega przypomina mi subaru Justy KAD I. Ja posiadam podobne z 1986. Poszukuję do takiego części więc jeśli ktoś ma więcej informacji o tym aucie to proszę o wiadomość.
Zdjęcie użytkownika sepik
sepik
6 października 2017, 13:12
Po mocny powiększeniu bad80 ma rację jest do fiesta. Niemniej reflektory jeśli są całe to powinny pasować do mojego subaru.
Zdjęcie użytkownika Kornik Drukarz
Kornik Drukarz
22 października 2017, 16:46
lokalizacja: Nadarzyn ul. Bociania

Moje podróże.

Jak mogliście zapewne zauważyć, dawno nic na tej stronie nie dodawałem. Jednak nie, nie opuściłem tego projektu, jestem po prostu obecnie zajęty innym. Obecnie buduję stronę o nazwie Fshoq!, gdzie prowadzę blog podróżniczy, na którym znaleźć możecie zarówno moje nowe, jak i te starsze przygody. Jeśli więc czekacie na więcej moich tekstów czy zdjęć, jest to miejsce, do którego myślę, że obecnie warto zajrzeć. Kiedy już strona Fshoq! nabierze dostatecznego rozmachu, z wielką chęcią wrócę do Into the Shadows, zresztą zbiera mi się coraz więcej eksploracji opuszczonych miejsc do opisania. A tymczasem, do zobaczenia!

Polub tę stronę
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby zapewnić maksymalną wygodę w korzystaniu z serwisu. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Zamknij to okno.