Mazowieckie - Opuszczony pałac w Pruszkowie: Informacje, historia, zdjęcia.

Opuszczony pałac w Pruszkowie: Historia, informacje.

Lokalizacja: woj. Mazowieckie, Polska.
Opuszczony pałac w Pruszkowie
Poddasze opuszczonego pałacu w Pruszkowie - najprawdopodobniej były tu odprawiane satanistyczne rytuały i czarne msze.

Są w Polsce takie opuszczone miejsca, które już samym swym wyglądem przywołują ciarki i dreszczyk emocji. Kiedy dorzucimy do tego pomieszczenia pełne świec, napisów po łacinie i pentagramów, wtedy możemy być pewni, że mamy przed sobą bardzo ciekawą eksplorację.

Opuszczony pałac w Pruszkowie pod Warszawą został zbudowany w 1904 roku i początkowo mieścił się tu szpital, który był przeznaczony dla robotników położonych tuż obok Warsztatów Kolejowych. W trakcie trwania I wojny światowej rosyjska armia zajęła teren, po czym rozgrabiła całe zakłady. Warsztaty Kolejowe w Pruszkowie przestały istnieć (w 1915 roku warszaty ewakuowano wgłąb Rosji), a co za tym idzie, funkcja szpitala przestała mieć jakikolwiek sens. 

Pruszków opuszczony pałac
Opuszczony pałac w Pruszkowie k. Warszawy

Przez jakiś czas budynek stał opuszczony. Dopiero w 1919 roku otwarto tu placówkę szkolną (szkołę powszechną - dawną kolejową), która niecałe dwadzieścia lat później otrzymała swojego patrona: Marię Curie-Składowską, jak i swój sztandar. Szkołę potocznie przezwano "Kolejówka" i w tej formie przetrwała nie tylko wojnę, ale aż do połowy lat siedemdziesiątych. Placówka zajmowała dwa budynki. Drugi znajdował się przy ulicy 3 maja i umieszczono tutaj przedszkole, pierwsze klasy podstawowe, stołówkę (do której z opisywanego tu budynku dowożono dzieci specjalnym pociągiem) oraz dom kierowniczki szkoły. Wkrótce jednak, bo już w 1938 roku, drugi budynek został oddany Warsztatom Kolejowym, przez co w pałacyku z czerwonej cegły zajęcia musiały zacząć być prowadzone na dwie zmiany.

W trakcie II wojny światowej budynek szkoły przejęli hitlerowcy, wyrzucając szkołę ze swej siedziby oraz otwierając tu internat dla niemieckich dzieci ze szkoły ewangelickiej. Później polacy znów otworzyli tu placówkę oświatową. Później została tu tylko szkoła podstawowa (Szkoła Podstawowa nr 5 w Pruszkowie) i w tej formie funkcjonowała aż do czerwca 1974 roku, kiedy to została rozwiązana.

Budynek opustoszał. Niestety nie wiadomo na jak długo. Wiadomo natomiast, że w latach 80'tych otwarto tu schronisko turystyczne PTSM o nazwie „Tramp”. W tej formie to opuszczone miejsce funkcjonowało mniej więcej do końca lat 90'tych (jeden z użytkowników wspomina, że jego kolega mniej więcej w roku 1998 robił tu osimnastkę). Wiadomo także, że często w tym „hotelu” zatrzymywali się przyjezdni zza wschodniej granicy, podobno w trasach objazdowych po polskich targowiskach. Przeszedł on w ręce polsko-greckiej spółki w zamian za niespłacone długi ZNTK wobec tej firmy. W ciągu ostatnich lat były plany odremontowania i odrestaurowania budynku, aby można było otworzyć w nim biura. Nawet rozpoczęty został remont, aczkolwiek z niewiadomych przyczyn został przerwany. Obecnie pałacyk z czerwonej cegły jest opuszczony i coraz bardziej niszczeje. Jest wpisany do rejestru zabytków.

Warto dodać, że jakiś czas temu sąsiedzi skarżyli się na dziwne dźwięki oraz światła dobiegające z opuszczonego pałacu w Pruszkowie. Nic w tym dziwnego, gdyż na poddaszu obiektu ktoś najprawdopodobniej organizował czarne msze. Świadczy o tym wyrysowany w jednym pomieszczeniu pentagram, liczne świece oraz łacińskie napisy. W innym pokoju na poddaszu został zbudowany swego rodzaju tron wyścielony czerwonym suknem.

Stan budynku obecnie jest opłakany. Poza fotogeniczną klatką schodową i kilku plakietkom z napisami, opuszczone miejsce jest zupełnie wyprute ze wszystkiego, co przedstawia jakąkolwiek wartość i mogło zostać wyniesione. Złomiarzom udało się nawet rozkraść część metalowego dachu. Kilka lat temu doszło tu także do małego pożaru.

Jeśli podobał Ci się ten materiał i nie chcesz przegapić następnych, serdecznie zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku.

Zdjęcia opuszczonego miejsca.

Czarne msze
Sąsiedzi bardzo często skarżyli się, że z opuszczonego pałacu w Pruszkowie dochodzą ich niepokojące dźwięki, czasem też światła. Sądząc po tym, co zastałem w środku, miały tu miejsce obrzędy ku czci diabła. Oprócz tego, w sąsiednim pomieszczeniu zbudowane zostało coś w kształcie tronu.
Klatka schodowa
Klatka schodowa opuszczonego pałacu. Na zdjęciu schody z parteru na pierwsze oraz drugie piętro. Sam obiekt znajduje się w okolicach miasta stołecznego Warszawa.
Pentagram
Jedno z najdziwniejszych pomieszczeń, jakie ostatnimi czasy udało mi się zwiedzić. W tym starym, opuszczonym pałacu, bez wątpienia ktoś próbował przeprowadzać czarne msze. Całość miała miejsce pod Warszawą: w Pruszkowie. Napis na ścianie "Cain Deus Pater" - Cain odnosi się do najstarszego syna Adama i Ewy - Kaina, mordercy swojego brata. "Deus Pater" znaczy po łacinie "Bóg Ojciec".
Plakat
Jedno z pomieszczeń pałacowych na parterze. Widać tutaj plakat, który już prawie odpadł, oraz kilka pudełek. Niestety na obiekcie nie pozostało dużo sprzętów codziennego użytku. Samo opuszczone miejsce znajduje się w pobliżu Warszawy.
Pomieszczenia na parterze
Opuszczony pałac jest ogromny i posiada wiele pomieszczeń i zakamarków. Co ciekawe można tu znaleźć minimum dwa w dobrym stanie kołpaki mercedesa, całkiem zresztą ładne. Samo opuszczone miejsce znajduje się niedaleko miasta Warszawa.
Stary zbiornik
Jedno z pomieszczeń w piwnicach tego opuszczonego pałacu w Pruszkowie (niedaleko Warszawy). W samym budynku nie zostało zbyt wiele sprzętów, jednak sam pałac robi duże wrażenie swoim klimatem, ogromem i przestrzenią. Dodatkowo na poddaszu znajdują się pomieszczenia bez wątpienia wykorzystywane przez satanistów do odbywania czarnych mszy.
Tron szatana
Na piętrze opuszczonego pałacu w Pruszkowie k. Warszawy znajduje się nie tylko pomieszczenie z wymalowanym na podłodze pentagramem, ale także drugie, z tronem spowitym w czerwony materiał. Bez wątpienie te pomieszczenie było również wykorzystywane do prowadzenia czarnych mszy ku czci szatana.
Wejście do obiektu
Drugie zdjęcie przestawiające główne drzwi wejściowe do pruszkowskiego opuszczonego pałacu. Samo opuszczone miejsce bez wątpienia posiada magiczny klimat, dzięki któremu udało mi się tu zrobić kilka naprawdę dobrych fotografii.
Wejście do pałacu
Główne wejście do opuszczonego pałacu w Pruszkowie od wewnątrz. Jak mówią tablice, kiedyś znajdowało się tu schronisko turystyczne oraz hotel. Opuszczone miejsce posiada niesamowity klimat.
Wejście na piętro
Przepiękna klatka schodowa w opuszczonym pałacu z czerwonej cegły w Warszawie (Pruszkowie). Na ścianie znajduje się napis "Et Magistratus emil dei Ducatus et Sancrum". Próbowałem przetłumaczyć ten tekst i przy dwóch poprawkach: 1. Napis emil został dopisany (nic nie znaczy po łacinie). 2. Do napisu wdała się literówca Sancrum -> Sanctum (co znaczy dosłownie "Duch"). Wychodzi nam "Et Magistratus dei Ducatus et Sanctum", co znaczy "Magistrat Księstwa i Ducha Świętego".
Widok z zewnątrz
Przepiękny opuszczony pałac z czerwonej cegły znajdujący się w miejscowości Pruszków niedaleko Warszawy. Dużą ciekawostką jest to, że na jego poddaszu najprawdopodobniej odbywały się satanistyczne rytuały, gdyż znajduje się tam narysowany pentagram, liczne świeczki oraz pseudo-tron owity w czerwone materie itp.
Dodaj komentarz
Komentarze
Zdjęcie użytkownika Goru
Goru
6 listopada 2016, 21:34
Niesamowite miejsce, podobno jeszcze w lutym nie było na górze śladów po tych czarnych mszach :-)
Zdjęcie użytkownika Mari2
Mari2
6 listopada 2016, 21:57
Super zdjęcia!
Zdjęcie użytkownika Marcin G.
Marcin G.
7 listopada 2016, 13:31
Bardzo ciekawy architektonicznie obiekt, bardzo podoba mi się wieża zegarowa. Znalezisko na strychu PRZERAŻAJĄCE.
Zdjęcie użytkownika Wiśnia
Wiśnia
8 listopada 2016, 15:38
pentagram kozak ;-D
Zdjęcie użytkownika MatiUrbex
MatiUrbex
10 listopada 2016, 10:39
Trzeba koniecznie tam wyskoczyć, jak kiedyś byłem w pałacu to było pusto, a teraz takie rzeczy na strychu :)
Zdjęcie użytkownika Wonsky
Wonsky
15 listopada 2016, 16:45
Jak tam byłem w styczniu to jeszcze śladów nie było po tych wszystkich pentagramach, łacińskich napisach itp. To wskazuje na to, że rytuały / czarne msze odbywały się dosyć rzadko i w sumie w krótkim czasie, bo teraz znowu chyba nic się tam nie dzieje.
Zdjęcie użytkownika Rolo
Rolo
16 listopada 2016, 17:30
Kto by pomyślał, że na tym świecie jeszcze istnieją sekty :-D Swoją drogą bardzo fajny ten opuszczony pałac w Pruszkowie..
Zdjęcie użytkownika Ha!
Ha!
12 grudnia 2016, 21:48
Ha ha nie mogę, kto by pomyślał że w tym starym pałacu takie rzeczy się dzieją na strychu! :-D No nieźle, ciekawe czemu sataniści zawsze wybierają opuszczone miejsca.. Mieszkam niedaleko, myślałem kiedyś o wejściu do pałacu, ale teraz chyba podziękuję.. Brawo dla Into the Shadows za odwagę.
Zdjęcie użytkownika szatko
szatko
4 lutego 2017, 15:59
Cześć, tam nie ma żadnych kłódek itp ? Na luzie można się tam dostać ? zaintrygowało mnie to miejsce
Zdjęcie użytkownika etihuvi
etihuvi
6 czerwca 2017, 18:05
http://100mgcheapest-price-viagra.com/ - 100mgcheapest-price-viagra.com.ankor tadalafil-buy-5mg.com.ankor http://20mgprednisone-order.com/
Zdjęcie użytkownika rto
rto
31 sierpnia 2017, 18:39
bzdura jakich mało

Moje podróże.

Jak mogliście zapewne zauważyć, dawno nic na tej stronie nie dodawałem. Jednak nie, nie opuściłem tego projektu, jestem po prostu obecnie zajęty innym. Obecnie buduję stronę o nazwie Fshoq!, gdzie prowadzę blog podróżniczy, na którym znaleźć możecie zarówno moje nowe, jak i te starsze przygody. Jeśli więc czekacie na więcej moich tekstów czy zdjęć, jest to miejsce, do którego myślę, że obecnie warto zajrzeć. Kiedy już strona Fshoq! nabierze dostatecznego rozmachu, z wielką chęcią wrócę do Into the Shadows, zresztą zbiera mi się coraz więcej eksploracji opuszczonych miejsc do opisania. A tymczasem, do zobaczenia!

Polub tę stronę
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby zapewnić maksymalną wygodę w korzystaniu z serwisu. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Zamknij to okno.