Opolskie - Opuszczony pałac w Łączanach: Informacje, historia, zdjęcia.

Opuszczony pałac w Łączanach: Historia, informacje.

Lokalizacja: woj. Opolskie, Polska.
Opuszczony pałac w Łączanach. Reprint ryciny z teki Dunckera.

Pałac zbudowany został w 1853 roku, co niejako „zawdzięcza” pożarowi poprzedniego budynku, który stał tu wcześniej. Jego końcowa historia ma niestety coś z niespełnionych marzeń - jej ostatni prywatny właściciel chciał tu urządzić swoją rezydencję, przeliczył się jednak z kosztami, po czym pałac straszliwie zaniedbał.

Wróćmy jednak do pobliskiej wsi. Po raz pierwszy w źródłach historycznych jej nazwę znajdujemy na początku XIV wieku, kiedy to nazywa się jeszcze „Lanka” - po prostu od łąki. Dwa wieki później odnajdujemy już nazwę funkcjonującą do dnia dzisiejszego: Łączany. Niestety nie jesteśmy w stanie prześledzić losów miejscowości na przestrzeni wieków - brak jakichkolwiek wiarygodnych materiałów historycznych.

Tak docieramy do XIX wieku, kiedy to zapisane mamy, że wieś należy do rodziny von Prittwitz und Gaffron. Odnajdujemy tu 1839 rok, kiedy to ziemię Łączańską wnosi w wianie  Helena Fryderyka von Prittwitz, wychodząc za mąż za Ferdynanda Henryka Zygmunta Pfoertner von der Hoelle. Warto dodać, że pałac w Łączanach znajdował się tutaj już od jakiegoś czasu, jednak dwanaście lat po ślubie (1851 rok) spłonął on doszczętnie. 

Opuszczony zamek w Łączanach. Zdjęcie archiwalne zrobione przed II wojną światową.

Niedługo później, bo w 1853 roku, rodzina Pfoertner von der Hoelle postanowiła postawić nowy pałac. Budowa trwała trochę ponad rok. Powstał obiekt w stylu neogotyckim, który stoi tu do dziś. Warto dodać, że w budynku wciąż utrzymano tzw. styl Tudorów, którym charakteryzował się pałac przed pożarem.

Styl Tudorów - styl rozwijający się od lat 80'tych XV wieku do połowy XVI wieku za panowania dynastii Tudorów, w schyłkowej fazie gotyku angielskiego, kiedy w architekturze dopiero zaczynały pojawiać się elementy renesansowe.

W czasie II wojny światowej w pałacu w Łączanach w ramach akcji „Kinderlandverschickung” przysłano tu z Kolinii mniej więcej stu chłopców w wieku około 10 - 16 lat. Oficjalnie chodziło o zapoznanie dzieci z miasta z życiem na świeżym powietrzu oraz pracą na wsi, jednak była to jedynie propaganda. Tak na prawdę chciano uchronić je przed nagminnymi bombardowaniami dużych anglomeracji miejskich. W jednej z szafek podobno znaleźć można jeszcze naklejki z niemieckim orłem i dziecięcymi podpisami.

Po wojnie budynek dostał się w ręce gminy - w pałacu zamieszkało kilka różnych rodzin. Jakiś czas później obiekt został sprzedany prywatnemu właścicielowi, który zapragnął stworzyć tu swoją rezydencję. Wyrzucił on mieszkańców, jednak przeliczył się z kosztami. Zaniedbał on pałac, nic z nim nie robiąc. Obiekt popadł w totalną ruinę. W takim stanie gmina odebrała budynek, jednak najprawdopoddobniej było już za późno. Opuszczony pałac w Łączanie jest obecnie na sprzedaż, jednak jego remont kosztowałby astronomiczną sumę. Do rejestru zabytków sztuki został wpisany 10 marca 1977 roku, rok później trafił tam także park.

Jeśli podobał Ci się ten materiał i nie chcesz przegapić następnych, serdecznie zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku.
Dodaj komentarz
Komentarze
Zdjęcie użytkownika Wkurzony
Wkurzony
12 grudnia 2016, 21:45
Niestety czytając historię tego opuszczonego miejsca trudno darować panu dawnemu właścicielowi. To, że się przeliczył w kosztach wcale go nie usprawiedliwia - zniszczył polski zabytek, fragment dziedzictwa narodowego. Niestety takich przykładów jest mnóstwo, a opuszczonych miejsc coraz więcej.
Zdjęcie użytkownika zyciowy
zyciowy
2 marca 2017, 23:04
nie oceniaj jak nie wiesz dlaczego sie przeliczyl, jakbys wiedzial/a co to jest konserwator zabytkow to moze bys zrozumial/a ;)
Polub tę stronę
Ta strona wykorzystuje pliki cookie, aby zapewnić maksymalną wygodę w korzystaniu z serwisu. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Zamknij to okno.